czwartek, 29 czerwca 2017

Day with me

Czułam po kościach, że dzisiejszy czwartek będzie należał do tych dni, w których niespecjalnie będę miała coś konkretnego do roboty. Wczoraj załatwiłam wszelkie sprawy, więc dzisiaj mogłam oddać się błogiemu lenistwu, które, jak podejrzewam skończy się w najbliższy poniedziałek. Niestety upał i burze nie zachęcały do aktywnego spędzenia czasu. W ramach urozmaicenia sobie tego dnia, stwierdziłam, że zamienię go w post na blogu i będzie to dla mnie motywacja, by spędzić go bardziej "świadomie" niż zwykle.

8:15 - pobudka
Dokładnie zaliczyłam dzisiaj aż trzy pobudki- pierwszą o drugiej w nocy, drugą koło godziny czwartej i ostatnią chwilę po ósmej. Mam kiepski nawyk sięgania po telefon chwilę po przebudzeniu, by się rozbudzić. To wtedy głównie przeglądam instagram i snapchat, zostając w łóżku na jakiś czas.

9:15 - wyzwanie
Po szklance wody z cytryną, postanowiłam zacząć dzień aktywnie od 30 dniowego wyzwania jogi z Adriene (link). Kilka ćwiczeń rozciągających z rana, połączonych ze świadomym oddychaniem sprawia, że czuję się lepiej i mam więcej energii. 

10:15- nawadnianie
Czas na szklankę wody z cytryną, miodem i miętą- tak zawsze staram się zaczynać dzień. W te wakacje szczególnie staram się pić dużo, ponieważ rok temu, w okresie letnim czułam, że woda magazynuje się w moim organizmie, przez co m.in. moja waga poszybowała w górę, a palce puchły mi do tego stopnia, że nie mogłam założyć pierścionka.

11:15- śniadanie
Wyjątkowa obsuwa ze śniadaniem, bo zazwyczaj jem je trochę wcześniej. Od kilku dni serwuję sobie przepyszne omlety przygotowane na różne sposoby. Dzisiejszy składał się z dwóch jaj, zblendowanych płatków owsianych, orkiszowych i jaglanych (po dwie łyżki każdego rodzaju), odrobiny oleju, łyżki mleka, na to truskawki posypane wiórkami kokosowymi i cukrem pudrem, zwieńczone liśćmi mięty. 

11:30- serial
Postanowiłam zjeść śniadanie oglądając ostatni odcinek serialu Pretty Little Liars, by wreszcie, po siedmiu sezonach dowiedzieć się, kto stoi za wszystkimi torturami głównych bohaterek. Niestety jestem rozczarowana zakończeniem. Według mnie było nijakie.

13:00- upał i burza
Pogoda w kratkę nie pozostawiła mi pola do popisu, więc zabrałam się za ogarnięcie mieszkania, a następnie swojej osoby.

15:00- kawa
Bardzo lubię smak kawy, chociaż nie piję jej codziennie. Uwielbiam jej połączenie z czekoladowym rogalem z piekarni (przepyszna przekąska). Niestety dziś bez rogala, ale za to z kobiecym pisemkiem!

16:15- obiad
Zdecydowanie nie chciało mi się kombinować z obiadem. Ostatecznie ugotowałam ryż i mięso. Przyprawiłam bazylią świeże pomidory i proszę bardzo, szybki obiad gotowy. 

17:00- telefony
Po obiedzie wykonałam kilka telefonów do rodziny, by dowiedzieć się co tam u nich słychać. Ostatnio nie miałam zbyt dużo czasu na takie rzeczy, ale wreszcie znalazłam odpowiedni  moment, by to nadrobić. 

18:00- przeszukiwanie internetu
Nie wiem ile czasu spędziłam dzisiaj na szukaniu w internecie idealnej sukienki na ślub przyjaciółki. Przejrzałam mnóstwo ofert bordowych kreacji, ale nic specjalnego nie znalazłam. Na szczęście problem sam się rozwiązał.

20:30- kolacja
Naszła mnie chęć na pieczone ziemniaki, tzw. talarki. Zdradzę wam, ze ziemniaki jem tylko jak jestem w domu, bo we Wrocławiu zdecydowanie wolę ugotować sobie ryż bądź kaszę, ze względu na oszczędność czasu.

21:15- zbieram się do napisania posta
W między czasie czatuję z przyjaciółmi i przeglądam internet.

Jak wam mijają wakacje?

25 komentarzy:

  1. Ten omlet wygląda genialnie! :D
    Ja niestety jeszcze nie czuję, że mam wakacje :/

    Pozdrawiam,
    http://xpatrycja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie czuje, że mam wakacje. Dodatkowo cieszę się na wrzesien. Wiem dziwne, ale zaczynam wtedy szkołę o wymarzonym kierunku
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesting post and photos really liked ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie przygotowałaś ten wpis <3

    Pozdrawiam ♥
    Yudemere

    OdpowiedzUsuń
  5. Wpis prosty, ale bardzo ciekawy :)
    Myślę, że bardzo fajnie mijają mi wakacje.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosty, ale fajny wpis ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z nawadnianiem z rana się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niby zupełnie prosty post, jednak naprawdę miło się go czytało :)
    Zostanę także tutaj na dłużej, obserwuję!

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł na post. :) U mnie pogoda niestety też rozczarowuje.
    MÓJ BLOG - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  10. your post very good and very nice .This my own site http://www.pixxelznet.com/ I am provide these types services #SEO #PPC #SMO Web Design and Web Development you want any services contact us.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy pomysł na post, coś w rodzaju jeden dzień z życia blogerki! <3
    Uwielbiam pieczone ziemniaki, haha.
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. Az mi sie glupio zrobilo bo od ponad godziny mowie sobie "dobra zaraz ide na trening" ale nadal siedze na pupie, haha!
    Tez mam ten problem ze zawsze po przebudzeniu siegam po telefon zeby przejrzec instagrama i snapa, haha!
    Dobra postanowione zamykam laptopa i ide sie pocic <3

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż nabrała mnie ochota na pieczone ziemniaki xd Bardzo fajny post!
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Love your post dear ♥ Your blog is amazing!
    I write about fashion,beauty, lifestyle, health and fitness.
    I'm following you now.♥
    How about to follow me back, I would be glad,and we can become good blog friends? <3

    cleopatrassecret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post! :)
    Zapraszam:
    elizza-blog.blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba wypróbuję to wyzwanie :)

    http://bysanndra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Super blog Kochana <3
    Obserwuje

    http://veronicallmee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle . Maybe we can follow each other and we can be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wakacje do tej pory to taka mała porażka... jednak od jutra do pracy!
    Dobry pomysł z tym świadomym spędzeniem dnia !Buziaki :D

    Zapraszam do siebie :)
    kaanaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś w tym jest - ja też poza domem wolę ryż lub makaron niż ziemnaiki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje poranki są podobne, Ja uwielbiam ziemniaki!
    Wakacje są świetne już bardzo dużo się działo, a to dopiero początek.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam to samo z tym rozbudzaniem się telefonem. :D Oczywiście jak nie muszę wstać do pracy rano tylko mogę poleżeć jeszcze chwileczkę. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej! Świetny post :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.