czwartek, 2 marca 2017

Podsumowanie lutego 2017


Luty. Dwadzieścia osiem dni. Niby nic szczególnego- w końcu w tym roku nawet nie dwadzieścia dziewięć. Odnoszę jednak wrażenie jakoby czas sobie w magiczny sposób przyśpieszył. Nie jestem pewna czy to dobrze, bo jednak z dnia na dzień młodsza już nie będę, ale z drugiej strony nie mogę się doczekać nadchodzącej wiosny! Ostatnie dwa dni lutego we Wrocławiu rozpieszczały pod względem pięknej, słonecznej, niemalże wiosennej pogody.

1. O S I Ą G N I Ę C I A  I  P O R A Ż K I

Cele na luty skonstruowałam sobie w taki sposób, by nie były skomplikowane, a przede wszystkim realne do wykonania. Miał być to miesiąc odpoczynku po naprawdę ciężkim semestrze, miałam naładować akumulatory i spędzić trochę czasu z bliskimi. Udało mi się to zrealizować w większym stopniu. No właśnie, w większym, bo nadal nie udało mi się...


...przeczytać książki w całości. Serio nie wiem co jest ze mną nie tak. Pocieszam się jedynie tym, że chociaż zrobiłam krok w tym kierunku i jakąś wypożyczyłam. Czytam ją, nawet myślę, że ją skończę za kilka dni, co nie zmienia faktu, że w całości nie przeczytałam nic w lutym.

2. L U T Y  W  Z D J Ę C I A C H

podróż do domu // wyczekiwany odpoczynek // strefa wysokich lotów w Lublinie // wielka strata

biała kawa w oczekiwaniu na statystowanie // odwiedziny dentysty // statystowanie w serialu // tłusty czwartek
 zmiana oprawek w okularach // domowe sushi z przyjaciółmi // piżama party // gofry
 obcięcie włosów // lody w lutym // lunchbox na uczelni // piętnaście stopni

3. C E L E  N A  N A  N A S T Ę P N Y  M I E S I Ą C
Marzec. Główny cel -> siłownia i dużo ruchu. Muszę postarać się jeść więcej warzyw, ograniczyć trochę słodycze, a najlepiej zamienić je na owoce. Planuję systematycznie robić projekty, żeby nie zostawały na ostatnią chwilę, no i podziałać coś w kierunku pracy inżynierskiej. 

Kochani jak wam minął luty?

17 komentarzy:

  1. Mi luty minął tak szybko, że nawet nie wiem kiedy :(

    Mój blog-klik!
    Mój kanał-klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj mi też się wydaje, że czas magicznie przyspieszył. Dni mijają mi zaskakująco szybko :) Luty w zdjęciach - super!
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :3 za to marzec mi się dłuży!

      Usuń
  3. Dobrze, że mamy już marzec.
    Akurat na czytanie to nie mogę narzekać bo non stop coś zaczynam i kończę..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie luty to miesiąc, w którym nie miałam czasu na odpoczynek ani nic z tych rzeczy niestety. Życzę powodzenia w realizacji swoich planów i smacznych warzyw :)
    Pozdrawiam,
    Aleksandra (Strefa bez Stresu)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nawet nie wiem kiedy luty mi minął :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajny wpis bardzo luźny i ciekawy
    julie-s-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie luty był strasznie zabiegany. Powodzenia z ćwiczeniami

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej jak aktywnie! Ja też postawiłam sobie cel z ćwiczeniami, obecnie tydzień za mną, więc polecam najmocniej !

    galantyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie luty to byly ferie, takze bylo super^^
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie martw sie. Ja sobie w styczniu postanowilam, ze bede czytala po minimum po 3 ksiazki miesiecznie . Mamy marzec... ekhhm *krztusi sie* przeczytalam jedna. W pierwszym tyg stycznia.

    Ps. Ze zdjec najlepiej dla mnie wyglada ten ogromny talerz sushi. Mniam <3

    Zapraszam do mnie : http://nekointravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele się wydarzyło w tym miesiącu u Ciebie! :)
    Oby marzec był równie tak wypełniony celami i planami!

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne podsumowanie. :) Co do zdjęć, najbardziej jako typowa kobieta zwróciłam uwagę na paznokcie! Duuża strata :(

    Pozdrawiam, Olivia
    http://dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Super podsumowanie i zdjęcie bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne zdjęcia❤️❤️
    http://pomyslowykacik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.