niedziela, 26 marca 2017

Niedzielna chwila po dwunastej

Hej kochani!
Dzisiejsza zmiana czasu dała mi lekko w kość. Aktualnie na moim zegarku widnieje chwila po dwunastej, a ja dopiero dojadam swoje naleśnikowe śniadanie, siedzę z kubkiem kawy i kombinuję jak szybko wrócić do żywych. Niestety moja lista "to do" na dzisiejszy dzień jest raczej pokaźna, więc muszę się zmobilizować do działania. Jeden punkt mówi: odpocznij, ale nie jestem pewna czy uda mi się zrealizować go w całości. 
 

niedziela, 12 marca 2017

Wiedeń, Austria

Poprzedni rok był dla mnie wspaniały pod względem podróży. Odwiedziłam wiele pięknych i ciekawych miejsc. W listopadzie wraz z przyjaciółmi wybrałam się na jednodniowy trip do Wiednia. Zdecydowanie jednodniowe, szybkie tripy są fajnym i często całkiem tanim sposobem na urozmaicenie sobie życia.
 Kolejny raz, jednodniowy trip odbył się za pomocą korzystania z usług PolskiegoBusa. Tym razem wyjazd był z Katowic i na nasze nieszczęście pociąg, którym dojeżdżaliśmy z Wrocławia miał spore opóźnienie. W stresie biegliśmy z dworca pkp na dworzec pks. Fartem udało nam się zdążyć, byliśmy dosłownie "na styk".

czwartek, 2 marca 2017

Podsumowanie lutego 2017


Luty. Dwadzieścia osiem dni. Niby nic szczególnego- w końcu w tym roku nawet nie dwadzieścia dziewięć. Odnoszę jednak wrażenie jakoby czas sobie w magiczny sposób przyśpieszył. Nie jestem pewna czy to dobrze, bo jednak z dnia na dzień młodsza już nie będę, ale z drugiej strony nie mogę się doczekać nadchodzącej wiosny! Ostatnie dwa dni lutego we Wrocławiu rozpieszczały pod względem pięknej, słonecznej, niemalże wiosennej pogody.

1. O S I Ą G N I Ę C I A  I  P O R A Ż K I

Cele na luty skonstruowałam sobie w taki sposób, by nie były skomplikowane, a przede wszystkim realne do wykonania. Miał być to miesiąc odpoczynku po naprawdę ciężkim semestrze, miałam naładować akumulatory i spędzić trochę czasu z bliskimi. Udało mi się to zrealizować w większym stopniu. No właśnie, w większym, bo nadal nie udało mi się...