środa, 22 lutego 2017

Wolne od wszystkiego

Moje ferie dobiegły końca. Dzięki temu, że udało mi się szybko zaliczyć wszystkie egzaminy, miałam ponad dwa tygodnie wolnego od uczelni, nauki i projektów. Podczas tego czasu udało mi się wykonać część planów przeznaczonych na luty, między innymi odwiedziłam dziadków, spędziłam czas z rodzicami, odpoczęłam. Chyba nawet trochę się rozleniwiłam, bo nie mogę się przyzwyczaić do powrotu na uczelnię.

W niedzielę wróciłam do Wrocławia, bo w poniedziałek rozpoczynałam nowy semestr. Na szczęście jeszcze nie odczułam po tych kilku dniach nawału obowiązków, ale niestety zapowiada się raczej tak samo ciężko jak w poprzednim semestrze.Tyle dobrze, że przynajmniej czwartki mam wolne.

A dzisiejszy czwartek to tłusty czwartek! Lubię ten dzień, bo od zawsze kojarzy mi się z beztroskim dzieciństwem. To trochę taki dzień dziecka, tylko, że w lutym. Wiele osób (w tym i ja) uważa, że to święto jest nawet lepsze od walentynek. Ja już dzisiaj pochłonęłam trzy pączki, a dzień się jeszcze nie skończył!

Ale raz do roku można, prawda?

28 komentarzy:

  1. Ja dziś jem pączki do oporu! A semestr zaczęłam w poniedziałek i już się zmęczyłam haha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja osobiście zjadłam 1 paczka, nie miałam ochoty na więcej ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! http://unrealizable-nathalie.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zjadłam ogrom faworków.
    Obserwuje
    http://westcoastgiirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. So beautiful dear!
    Emma
    www.emmalovesfashion.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tłusty czwartek zjadłam dwa pączki haha :D Moje ferie się skończyły już dwa tygodnie temu:(
    Pozdrawiam, shikatemeku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wrocław!! Piękne miasto:D też musiałam wracać na uczelnie... ehhh... czas błogiego lenistwa się skończył:( Pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń


  7. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/2017/02/snowy-fur.html

    OdpowiedzUsuń
  8. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zjadłam 2 pączki i miałam już dość :)
    Piękne masz rzęsy :D
    Obserwuję i mam nadzieję, że u mnie także Ci się spodoba :)
    ONLY DREAMS - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia,ja zaczynałam ferie jako pierwsza.W tłusty czwartek nie liczyłam kalorii.

    obs za obs? :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli chodzi o jedzenie, to ja bardzo chętnie. Jestem wielkim żarłokiem (czego nie widać na pierwszy rzut oka, chyba przez moją szybką przemianę materii) ale wiele osób mi mówi, że lepiej mnie ubierać niż karmić. Przyznam się szczerze że w sam tłusty czwartek zjadłam cztery pączki, ale dzień wcześniej zjadłam jeszcze dwa a dzisiaj, jeszcze trzy :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie skończyło się na czterech :D

      Usuń
  12. Ja zjadłam w tłusty czwartek 4! Musiałam nadrobić bo w ciągu roku raczej nie zdarza mi się jeść pączków :D

    OdpowiedzUsuń
  13. haha ja też się zaliczam do tych, którzy uważają Tłusty Czartek za o niebo lepszy od Walentynek

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tak samo wróciłam w poniedziałek na uczelnię i miałam ogromnego lenia :D A czwartku nie świętowałam, to chyba dlatego że nie przepadam za pączkami :D
    ZAPRASZAM DO MNIE, KLIK

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię pączki ale zjadłam tylko jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ulala.... To się pewnie obżarłaś xD Ciekawy blog, zostanę na dłużej c:
    Jeśli chcesz wpadnij tutaj: https://emi-chan-magicworld.blogspot.com/
    XOXOXO

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham tłusty czwartek xd

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje ferie niestety już dawno się skończyły, trzeba przyzwyczaić się do szarej i nudnej rzeczywistości.
    Ja tam nie lubię tłustego czwartku i chwalenia się tym kto ile pączków zjadł.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj potrzebowałabym takiego wolnego od wszystkiego :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie się skończyło tylko na jednym pączku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę, jakoś tegorocznego tłustego czwartku w ogóle nie poczułam i zjadłam tylko jednego pączka :(

    Mój blog - soylena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety jak mamy wolne szybko to się kończy, u mnie tłusty czwartek zakończył się tylko jednym pączkiem :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.