niedziela, 8 stycznia 2017

Styczniowe terminy

Styczeń - miesiąc, który budzi we mnie najwięcej sprzecznych emocji.
Z jednej strony jest to czas, w którym możemy zacząć wszystko od nowa, robimy postanowienia, pragniemy być lepsi, bo w końcu NOWY ROK, NOWA JA(klik), niestety w tym wszystkim jest taki mały, malusi wręcz problem. Semestr zimowy nie kończy się w grudniu, wraz z końcem roku kalendarzowego.

Styczeń już od kilku lat serwuje mi ostry początek roku. Tym razem nie mogło być inaczej. Studenckie terminy gonią się na wzajem, zapełniając miejsce w nowym kalendarzu. Dobrze, że w ogóle kupiłam już kalendarz, bo bez niego chyba bym się nie połapała w tym wszystkim. Z tego co się orientuję, czeka mnie najprawdopodobniej siedem zaliczeń w ostatnim tygodniu stycznia, jeśli się uda to o jedno mniej. Do tego oddanie około pięciu większych projektów realizowanych na ćwiczeniach. Reasumując przyszłe cztery tygodnie będą dla mnie ciężkie. 

Co do mojego kalendarza, w zeszłym roku, w marcu pisałam pisałam wam co nieco o mojej organizacji czasu (klik) i o tym, jak bardzo zbawienny potrafi być kalendarz. Na 2017 zaopatrzyłam się dokładnie w taki sam notes, jedyne co zmieniłam, to bordową okładkę wymieniłam na czarną. Prosty, klasyczny, z dużą ilością miejsca na zapiski- to opis mojego (taniego za ok. 7 zł) kalendarza, który sprawdza się u mnie w 99%. Jedyna wada, którą stanowi ten jeden procent, to jego gabaryty (wielkość zeszytu a5, grubość dwóch takich zeszytów i twarda okładka), dlatego gdy go nie potrzebuję, to zostawiam go w domu. 


Co u was słychać, jak wam mija styczeń, też macie tak zapełniony kalendarz jak ja?

21 komentarzy:

  1. Prześliczny jest ten kalendarz! Ja wszystko notuję w swoim telefonie ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    Nowy post-klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ufff, w tym roku mój kalendarz jesst zdecydowanie mniej zapełniony. :)
    Ale żeby nie było za łatwo, przeszłam na dietę 1400 kcal więc jestem wiecznie głodna :P Niestety, kiedy jest zima i nie mogę biegać na dworzu ( a z bieżnią się średnio lubię ) muszę ograniczyć ilość spożywanych kalorii, co by nie przytyć znowu 5 kg jak wtedy kiedy skręciłam sobie kostkę przy bieganiu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Egzaminy, zaliczenia, projekty... Ciężkie czasy przed nami, a ja dodatkowo leżę chora :( Niech moc będzie z nami :D
    Zdecydowanie się zgadzam, że bez kalendarza jak bez ręki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka Pozytywna28, mnie w weekend jakiś katar złapał, mam nadzieję, że nic z tego nie będzie. :D

      Usuń
  4. Dużo tych zaliczeń i projektów.. Życzę Ci powodzenia! :)
    Muszę sobie zakupić taki kalendarz ale najlepiej mniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nasz styczeń jest również szalony;*

    Pozdrawiamy cieplutko,
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcie! Świetny post!

    http://profashionworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No mój styczeń, też jest cały zabiegany i pełen obowiązków..
    Pozdrawiam,
    www.mybloggingtravel.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie styczeń jest spokojny i baardzo leniwy. Piękny kalendarz! Gdzie go kupiłaś?

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. styczeń chyba przeraża wszystkich studentów... powodzenia na sesji!
    pozdrawiam, ładne zdjęcie :p ja nadal kuleje z układankami.. :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow naprawę dużo tych zaliczeń.. powodzenia na sesjach! :D Śliczne zdjęcia :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio zaniedbałam kalendarz, ale nie miałam ochoty nic w nim robić.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dostałam taki kalendarz od siostry i jej chłopaka, jest super :)
    Powodzenia na tych wszystkich zaliczeniach :) Pewnie będzie trudno, ale dasz rade!
    ankuuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie mam jeszcze wszystkiego zapelnionego :D
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety w tym roku nie zakupiłam sobie żadnego organizatora czy kalendarza, przez co nie mam zapełnionych terminów.

    http://sharpeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie mam kalendarza na ten rok. :/

    Zapraszam na nowy wpis! Koniecznie sprawdź, bo przygotowałam coś fajnego! :)
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już za kilka dni wyjeżdżam na prawie dwa tyg za granicę, dlatego tuż przed wyjazdem mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Chciałabym jeszcze móc poświęcić wystarczającą ilość czasu dla znajomych, którym obiecałam różne sesje zdjęciowe :)

    Zachęcam do wspólnej obserwacji
    http://amateurphotographywithart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeju, bardzo fajnie czyta mi się Twojego bloga. Nie wiem co masz w sobie, ale bardzo przyciągasz! Pozdrawiam cieplutko♥
    Mój blog *klik*

    OdpowiedzUsuń
  18. ja miałam egzamin na prawko, czeka mnie jeszcze 18nastka, studniówka i pełno sprawdzianów :)

    by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.