środa, 12 października 2016

podsumowanie - wrzesień 2016


   Wrzesień- ostatni miesiąc studenckich wakacji. W moim odczuciu mógłby się ciągnąć znacznie dłużej, a ten jak na złość zleciał w mgnieniu oka.  Co się wydarzyło w tym miesiącu?
   Pierwszy weekend września spędziłam z moimi przyjaciółkami ze studiów. Jako, że obie z Justyną mieszkamy we wschodniej części Polski, zaprosiłyśmy Anię (z zachodniej części) na mini trip po „wschodzie”. Z główniejszych punktów naszej wycieczki odwiedziłyśmy Sandomierz, Kazimierz Dolny i Nałęczów.

   9 września zakończyłam swoją wakacyjną pracę, którą będę wspominała z wielką radością w sercu, bo była to jak do tej pory moja najlepsza praca i chętnie wróciłabym do zespołu w przyszłym roku. Zakończenie mojej pracy było okazją do wyprawienia mini imprezy, która pozwoliła na zaciśnięcie więzi z dziewczynami.

   Co do imprez… 6 września byłam na przyjęciu urodzinowym mojej licealnej kumpeli- Martyny. Chociaż przyjęcie nie trwało długo, bo jednak środek tygodnia to skutecznie uniemożliwiał,  myślę, że super było spędzić czas ze starą paczką. Lubię się z nimi spotykać, a w te wakacje udało mi się to robić dość regularnie, co mnie bardzo cieszy, bo jednak utrzymywanie znajomości z ludźmi rozsypanymi po całej Polsce (praktycznie każda studiuje w innym mieście) jest trudne.
   13 września odbył się mój lot do Norwegii, a więcej o tej wycieczce możecie znaleźć w zakładce Norwegia, po prawej stronie bloga. Niecały tydzień spędzony z dala od wszystkiego pozwolił mi na relaks i odpoczynek w gronie najbliższych. Już niebawem pojawi się reszta wpisów z tej wyprawy!

   Po powrocie z Norwegii, a tym samym powrocie do rzeczywistości zaczęłam z Kubą szukać mieszkania we Wrocławiu. Nie polecam nikomu robić tego na ostatnią chwilę, bo ceny mieszkań są zdecydowanie nieadekwatne do warunków w nich panujących. Szczególnie jest to uciążliwe, gdy nie jesteś na miejscu i masz określony budżet, którego nie zamierzasz przekraczać, a oferty wynajmu znikają jak świeże bułeczki.  Nie popełnijcie mojego błędu i jeśli myślicie nad zmianą miejsca zamieszkania, zabierzcie się za to dużo wcześniej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.