środa, 7 września 2016

Podsumowanie sierpień 2016

Witajcie!
W tym miesiącu nieco inna relacja, a raczej szybkie opisy poszczególnych weekendów. Sierpień zleciał mi w mgnieniu oka, jednak pozostawił za sobą przyjemne wspomnienia. Był to miesiąc, w którym zabrakło mi systematyczności na blogu, by wszystko relacjonować na bieżąco. O ile w tygodniu zajmowała mnie praca, ewentualnie jakieś spotkania z przyjaciółmi, to weekendy w tym miesiącu były przeznaczone na wyjazdy.

1. Pierwszy weekend - Radzyń Podlaski
W poprzednim poście pisałam wam o tym, że siódmego sierpnia obchodziłam urodziny (link). Tego samego dnia odwiedziłam Radzyń Podlaski, by uczestniczyć w zawodach street workoutu, w których brał udział mój chłopak. Tego dnia świętowaliśmy podwójnie, a ja mogę się już oficjalnie pochwalić moim prezentem urodzinowym, który co prawda dostałam miesiąc wcześniej, ale całe doposażenie typu koszyk dostałam właśnie w dniu urodzin.

2. Drugi weekend - Biłgoraj
Drugi weekend sierpnia spędziłam z Jakubem w Biłgoraju, do którego udaliśmy się pod namiot. Wszyscy straszyli nas zimnymi nocami, ale nie było tak źle. Oprócz atrakcji spania pod namiotem, pływaliśmy kajakiem po zalewie Bojary oraz udało nam się zrobić mini trening street workout, a do tego mieliśmy świetną okazję odwiedzić naszych znajomych z tamtejszej okolicy.

3. Trzeci weekend - Warszawa
Głównym celem udania się na weekend do stolicy były mistrzostwa Polski w street workoucie, w których Kuba brał udział. Były to trzecie mistrzostwa, w których uczestniczyłam, ale także najsłabsze według mnie, jeżeli chodzi o atmosferę zawodów. W tym roku zabrakło "tego czegoś", takiej aury, która zawsze towarzyszyła zawodom. Niemniej jednak, była to kolejna okazja do spotkania i spędzenia czasu ze znajomymi.
 
4. Czwarty weekend - Włodawa
W ostatni weekend sierpnia  postanowiłam odwiedzić rodzinne strony, ponieważ dawno mnie tam nie było. Miło było pospacerować ulicami miasta, w którym się kiedyś mieszkało, a w którym niewiele tak naprawdę od czasu mojej wyprowadzki się zmieniło. Cieszę się jednak, że odpoczęłam w towarzystwie rodziny i przyjaciół.

6 komentarzy:

  1. Cieszę się,że odpoczywałaś wśród bliskich,to ważne mieć przy sobie osoby,którym ufasz :)

    https://strong-power.blogspot.com/
    Jeśli podoba Ci się blog, zaobserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne podsumowanie :D

    treamicii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszcze, ze udalo ci sie pojechac do Warszawy, bo osobiscie jeszcze nigdy nie mialam takiej okazji haha ;3
    roxannee-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo miejsc odwiedziłaś! :)

    Zapraszam do mnie na nowy post! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<


    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.