piątek, 12 sierpnia 2016

33. Mam dwadzieścia jeden lat i...

Hej kochani!
Siódmego sierpnia skończyłam dwadzieścia  jeden lat. Ten dzień obchodziłam z moim Jakubkiem i ekipą Street Workout Lublin w Radzyniu Podlaskim, ponieważ odbywały się tam zawody, w których Kuba brał udział i udało mu się po raz kolejny zdobyć pierwsze miejsce w kategorii podciąganie na drążku. Więc wieczorem mieliśmy okazję świętować podwójnie.
Czy coś się zmieniło w przeciągu ostatniego roku? Myślę, że trochę dojrzałam (niedużo), nabrałam trochę większego dystansu do życia i z każdym rokiem uczę się większej pokory. O ile rok temu czułam presję nie łapiąc się już w ramy "nastki", tak teraz to minęło. Żyję i mam ogromną ochotę żyć tak, by czerpać z tego życia jak najwięcej.
 
dlatego

Mam dwadzieścia jeden lat i spełnię swoje kolejne podróżnicze marzenie. Długo zastanawiałam się, gdzie pojechać w te wakacje. I w efekcie, wybór padł na... NORWEGIĘ! Jako, że nie dane było mi zwiedzić jeszcze północnej części Europy, to skorzystałam z okazji kupna tanich biletów lotniczych i takim to sposobem lecimy w cztery osoby do Oslo.
 Więc jeżeli macie jakieś wskazówki dla żółtodziobów takich jak ja, np. byliście w Norwegii, znacie jakieś ciekawe linki z przydatnymi informacjami dla turystów, wiecie co warto zobaczyć, jak tanio spędzić tam czas albo czytaliście gdzieś fajną relację z pobytu to piszcie, bardzo będę wdzięczna za każdą wskazówkę!