środa, 27 lipca 2016

31. Załamanie pogody

Hej, co u was słychać?
Powiem szczerze, że lipiec mija mi błyskawicznie, chociaż nie dzieje się u mnie zbyt wiele i każdy dzień wygląda w sumie dosyć podobnie. Od poniedziałku do piątku pracuję, o ile nie jestem masakrycznie zmęczona po pracy, to spotykam się z licealnymi kumpelami, a weekendy spędzam z moim mężczyzną.
W tym tygodniu moją mieścinę zalała fala upałów, a dziś pojawiły się deszcze, burze, a nawet padał grad, na moje nieszczęście oczywiście, bo wybrałam się do pracy rowerem. Mimo, że wróciłam do domu autem z rowerem wciśniętym do bagażnika, to nie obyło się bez przemoczonych butów i ubrania.
Na dzisiaj zaplanowałam sobie jakiś przyjemny film, ewentualnie poszukam nowego serialu do obejrzenia, więc jeśli znacie jakieś ciekawe tytuły to się ze mną nimi podzielcie!


3 komentarze:

  1. Ja też nie wiem kiedy mi ten lipiec zleciał, a została już tylko końcówka ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tych wakacjach takie załamanie pogody są niestety dość częste ;/

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.