wtorek, 5 kwietnia 2016

22. Wypad za miasto


   Cześć! W dzisiejszym poście przychodzę do was z krótkim i zaległym opisem, zdjęciami z ostatniego wypadu za miasto, który miał miejsce jeszcze przed świętami. W ramach zadania, jakie realizujemy na jednym z przedmiotów, wraz z przyjaciółkami musiałam wybrać się na teren opracowywanego zagadnienia, w celu inwentaryzacji znajdujących się tam obiektów budowlanych. Brzmi mało ciekawie? A mimo wszystko spędziłyśmy tam super przedpołudnie.

   Nie do końca świadome ile czasu zajmie nam wyżej wspomnie zadanie, umówiłyśmy, że wyjedziemy z Wrocławia o 6:35. Oczywiście, wszystkie wstawiłyśmy się na dworcu sporo przed czasem, żeby przypadkiem się nie spóźnić. Niestety jak się okazało, autobus o tej godzinie nie kursuje, a najbliższy mamy o siódmej, więc innego nam nie pozostało niż wytrwale czekać. Gdy dotarłyśmy do Sobótki, okazało się, że autobusu, w nasze miejsce docelowe po prostu brak. Trochę byłyśmy zdziwione, ale musiałyśmy się pogodzić z faktem, że internet sobie, a rzeczywistość sobie. Stwierdziłyśmy, że skoro mamy około 5km do Świątnik to nie jest tak dużo i dojdziemy pieszo. Szybko zmieniłyśmy jednak zdanie i spróbowałyśmy złapać stopa. Udało się. Dotarłyśmy na miejsce. Pomimo zimna i porannego znużenia zabrałyśmy się do pracy. Jedna ulica, druga... Powoli zaczynało się robić ciepło i słonecznie, a liczenie i opisywanie budynków nie było tak przygnębiające, szczególnie w tak dobrym towarzystwie. Uwinęłyśmy się z tym dosyć szybko i miałyśmy jeszcze trochę czasu, by podziwiać piękne widoki Masywu Ślęży i wygrzewać się w słońcu pod pałacem. W efekcie wyjazd wyszedł nam na plus, bo mogłyśmy się napawać świeżym powietrzem, dotlenić się i jakby nie patrzeć, odpocząć i naładować się pozytywną energią.


   Co u mnie obecnie? Aktualnie, za oknami mamy już wiosnę z prawdziwego zdarzenia! Bardzo mnie to cieszy i jednocześnie sprawia, że mam więcej chęci do życia, a moje nastawienie do wszystkiego jest zdecydowanie bardziej pozytywnie. Czuję, że wreszcie wybudziłam się z zimowego snu! Wystarczyło kilka słonecznych dni, porzucenie zimowej kurtki i życie staje się piękniejsze!
  Co u was słychać? Wybudziliście się już z zimowego snu? :)

1 komentarz:

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.