niedziela, 6 marca 2016

20. Moja organizacja czasu

   Jednym z moich postanowień na dwa tysiące szesnasty rok jest nabycie umiejętności dobrego zarządzania oraz zagospodarowywania swojego czasu. Z myślą o zorganizowaniu życia i zaprowadzenia w nim harmonii, jak co roku, zaopatrzyłam się w kalendarz. Do tej pory wybierałam kalendarze znacznie mniejsze niż ten, który posiadam obecnie. Wolałam wersje kieszonkowe, które z łatwością zmieściłabym do małej torebki. Niestety u mnie małe kalendarze zupełnie się nie sprawdziły, a większość stron poza wpisami o urodzinach lub rocznicach pozostawała nietknięta.
   W tym roku zdecydowałam się na kalendarz znacznie większy i cięższy, w formie grubego zeszytu w twardej okładce, który ma całkiem sporo miejsca na zapiski. Muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona, chociaż nie mam go w zwyczaju nosić przy sobie, stanowi on moją bazę organizacji w domu. Zapisuję w nim praktycznie wszystko, wklejam kolorowe kartki. Notuje tam przede wszystkim rzeczy, które muszę zrobić, pomysły, ważne daty, kiedy ćwiczyłam itp. Kalendarz stał się moim wspaniałym przyjacielem.
   Najbardziej cieszy mnie systematyczność robienia zapisków i realizowanie wyznaczonych punktów. Mam nadzieję, że wejdzie mi to bardzo głęboko w nawyk i pozwoli być osobą znacznie lepiej zorganizowaną, mającą na wszystko czas.


   Co z waszymi postanowieniami noworocznymi? Realizujecie je, czy już dawno o nich zapomnieliście? Myślicie, że zapisywanie wszystkiego w kalendarzu, to dobry sposób na organizację czasu, czy może wręcz przeciwnie, tracenie go? Piszcie, chętnie się dowiem jakie macie na ten temat zdanie.

3 komentarze:

  1. W tym roku postanowiłam odpuścic sobie postanowienia noworoczne i na bieżąco stawiać sobie nowe cele do wykonania. Myślę,że to trochę łatwiejsze niż stawianie sobie wielu celów na raz :)
    Myślę,że zapisywanie wszystkiego w kalendarzu to jedyny sposób na nauczenie się organizowania czasu. Systematyczność wpisów jest bardzo ważna,dlatego dobrze że się tego trzymasz. Powodzenia w dobrym organizowaniu czasu! :) Ps.Może ja też powinnam zacząć wszystko zapisywać,bo czuję że tracę mnóstwo czasu na nic.

    OdpowiedzUsuń
  2. moim zdaniem zapiski w kalendarzu to fantastyczne rozwiązanie, o ile ktoś jest systematyczny :) od nowego roku szkolnego chyba wezmę się za takie rozpisywanie wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że faktycznie Twoje plany się sprawdzą w stu procentach :)
    PS gdybyś chciała mieć dostęp do mojego bloga, napisz: deszczowenoce@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.