poniedziałek, 8 lutego 2016

17. Wolny poniedziałek

   Witam! Wreszcie mam chwilę czasu, by naskrobać coś na blogu. Chociaż wszystkie egzaminy zaliczyłam już tydzień temu, to po całym tygodniu pracy dopiero dzisiaj mam dzień wolny dla samej siebie. Z jednej strony chętnie spędziłabym go w piżamce z kubkiem gorącej herbaty i ulubionymi serialami, ale z drugiej strony chciałam zrobić coś dla siebie, zamiast leżenia w łóżku przez cały dzień.

   Jak już wspominałam w poprzednim poście miałam poprawiać mniejsze detale swojego życia, by żyło mi się lepiej i żebym była z siebie zadowolona. Jednym z takich małych postanowień jest czytanie większej ilości książek, bo przyznaje się bez bicia- czytam zdecydowanie za mało. Kiedyś czytałam całkiem sporo. Szczególnie w gimnazjum (jakieś 7 lat temu, jak ten czas szybko leci) lubiłam wieczorem przed snem przeczytać chociaż kawałek, rozdział, ewentualnie kilka. W liceum jakoś zabrakło mi chyba sił na wieczorne czytanie, tym bardziej, że nie miałam czasu przeczytać wszystkich lektur, a co dopiero jakieś dodatkowe książki.

   Gdy poszłam na studia upodobałam sobie czytanie w pociągu. Podczas siedmiogodzinnej jazdy czytanie przyjemnie umilało mi podróż. Jako, że w środę czeka mnie taki wyjazd wybrałam się dzisiaj do biblioteki, by znaleźć coś lekkiego na drogę. Wybór całkowicie przypadkiem padł na pierwszą część serii Pretty Little Lairs autorstwa Sary Shepard. Wspomnę, że z serialowymi Kłamczuchami jestem na bieżąco i bardzo je lubię, chociaż uważam, że w najnowszym sezonie wieje trochę nudą. Generalnie ciężko jest mi się zebrać do przeczytania książek, na bazie których powstały seriale, które uwielbiam (w przeciwieństwie do książek z adaptacjami filmowymi). Takim przykładem jest Plotkara, której nie dałam rady przeczytać, stanęłam na dziewiętnastej stronie i koniec. Mimo to postanowiłam, że spróbuję przeczytać serię książek z Kłamczuchami. Na wszelki wypadek wypożyczyłam też drugą książkę- ponadczasowy Pamiętnik Księżniczki. Tak, wiem. Zaraz mi powiecie, że jestem za stara na te książki. Dziewczyno masz dwadzieścia lat i czytasz książki dla nastolatek?! Ale ja po prostu uwielbiam przygody Mii, tak samo jak Zwierzenia Georgii Nicolson, której niestety nie było w bibliotece. Polubiłam je gdy byłam młodsza i tak jakoś zostało, wiecie smaczek dzieciństwa, tak jak mamba czy milky way.
  
Lubicie czytać? Jakie książki polecacie? Chętnie przeczytam polecone pozycje i co nieco nadrobię skoro mam jeszcze dwa tygodnie wolnego.
Pozdrawiam, życzę miłego tygodnia! :*

6 komentarzy:

  1. Pamiętniki księżniczki , uwielbiam <3

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojaaa, pamiętnik księżniczki, stare dobre czasy <3
    a PLL zaczęłam oglądac niedawno :D/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  3. też miałam ten poniedziałek wolny. :D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham czytać :D

    clemeent.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Też czytam zdecydowanie za mało, głownie z tego że czas ucieka mi troche przez palce ostatnio :D mimo wszystko, właśnie w takich chwilach jak długie podróże książka jest jednym z najlepszych czasoumilaczy /Mikołaj

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja aktualnie czytam "Przed świtem" (III część zmierzchu) Ale polecam:
    - "Czerwona Królowa"
    - "Harrry Potter"
    - "Dziewczyna z pociągu"
    I długo by jeszcze pisać...
    Ale to chyba moi faworyci

    normal-unnormal-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że wpis ci się spodobał i zostawisz tu po sobie ślad.
Twój komentarz, jest dla mnie ogromną motywacją do tworzenia następnych wpisów.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i obserwacje. ♥
Doceniam konstruktywną krytykę, ale nie akceptuję wulgarnych komentarzy.