niedziela, 28 lutego 2016

19. Słoneczna niedziela

Hej! Dzisiejsza niedziela i tym samym ostatnia niedziela lutego minęła mi bardzo przyjemnie. Od samego rana czułam przypływ niezwykłej, pozytywnej energii, po prostu czułam, że to będzie dobry dzień. Jak tylko wstałam, przywitała mnie piękna pogoda na czele z cudownym słoneczkiem. Zapowiadał się idealny dzień na spędzenie czasu na świeżym powietrzu, tym bardziej, że ostatnio mało wychodzę z domu, bo na uczelnie/z uczelni, do pracy/z pracy, na szybkie zakupy się nie liczy. Do tego wszystkiego jestem raczej osobą, która zimą woli grzać się w ciepłych pomieszczeniach i rzadko spędza czas na zimnym dworze. Zatem, żeby wykorzystać iście wiosenną pogodę wybrałam się wraz z przyjaciółką na spacer i przepyszne lody o smaku kinder bueno. Nasz mały, niewinnie zapowiadający się spacerek przez miasto, przerodził się w całkiem niezły dystans, bo aż 6-cio kilometrowy. Kiedy zobaczyłyśmy ile kilometrów przeszłyśmy, jednogłośnie stwierdziłyśmy, że najlepszym i najszybszym powrotem do domu będzie skorzystanie z usług kolejowych.
Bardzo się cieszę, że niedziela minęła mi w tak pozytywnej atmosferze i mogłam spędzić miło czas z przyjaciółką.  


Jak wam minęła niedziela? Leniuchowaliście czy aktywnie spędziliście czas?
Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 20 lutego 2016

18. Tęsknię za najlepszą mordką na świecie

Witajcie! Na wstępie zaznaczę, że ten wpis będzie pisany bardzo od serca i będzie miał ogromną wartość dla mnie. Zdaje sobie sprawę, że mogłabym tego nie pisać publicznie, ale czuję, że w ten sposób uda mi się pożegnać ze swoją stratą.



poniedziałek, 8 lutego 2016

17. Wolny poniedziałek

   Witam! Wreszcie mam chwilę czasu, by naskrobać coś na blogu. Chociaż wszystkie egzaminy zaliczyłam już tydzień temu, to po całym tygodniu pracy dopiero dzisiaj mam dzień wolny dla samej siebie. Z jednej strony chętnie spędziłabym go w piżamce z kubkiem gorącej herbaty i ulubionymi serialami, ale z drugiej strony chciałam zrobić coś dla siebie, zamiast leżenia w łóżku przez cały dzień.

   Jak już wspominałam w poprzednim poście miałam poprawiać mniejsze detale swojego życia, by żyło mi się lepiej i żebym była z siebie zadowolona. Jednym z takich małych postanowień jest czytanie większej ilości książek, bo przyznaje się bez bicia- czytam zdecydowanie za mało. Kiedyś czytałam całkiem sporo. Szczególnie w gimnazjum (jakieś 7 lat temu, jak ten czas szybko leci) lubiłam wieczorem przed snem przeczytać chociaż kawałek, rozdział, ewentualnie kilka. W liceum jakoś zabrakło mi chyba sił na wieczorne czytanie, tym bardziej, że nie miałam czasu przeczytać wszystkich lektur, a co dopiero jakieś dodatkowe książki.

   Gdy poszłam na studia upodobałam sobie czytanie w pociągu. Podczas siedmiogodzinnej jazdy czytanie przyjemnie umilało mi podróż. Jako, że w środę czeka mnie taki wyjazd wybrałam się dzisiaj do biblioteki, by znaleźć coś lekkiego na drogę. Wybór całkowicie przypadkiem padł na pierwszą część serii Pretty Little Lairs autorstwa Sary Shepard. Wspomnę, że z serialowymi Kłamczuchami jestem na bieżąco i bardzo je lubię, chociaż uważam, że w najnowszym sezonie wieje trochę nudą. Generalnie ciężko jest mi się zebrać do przeczytania książek, na bazie których powstały seriale, które uwielbiam (w przeciwieństwie do książek z adaptacjami filmowymi). Takim przykładem jest Plotkara, której nie dałam rady przeczytać, stanęłam na dziewiętnastej stronie i koniec. Mimo to postanowiłam, że spróbuję przeczytać serię książek z Kłamczuchami. Na wszelki wypadek wypożyczyłam też drugą książkę- ponadczasowy Pamiętnik Księżniczki. Tak, wiem. Zaraz mi powiecie, że jestem za stara na te książki. Dziewczyno masz dwadzieścia lat i czytasz książki dla nastolatek?! Ale ja po prostu uwielbiam przygody Mii, tak samo jak Zwierzenia Georgii Nicolson, której niestety nie było w bibliotece. Polubiłam je gdy byłam młodsza i tak jakoś zostało, wiecie smaczek dzieciństwa, tak jak mamba czy milky way.
  
Lubicie czytać? Jakie książki polecacie? Chętnie przeczytam polecone pozycje i co nieco nadrobię skoro mam jeszcze dwa tygodnie wolnego.
Pozdrawiam, życzę miłego tygodnia! :*